Wymarzona suknia ślubna

2010/06/23, Edyta

Ślub to chyba jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu każdej kobiety. Mężczyźni rzadko podchodzą do tego wydarzenia w taki sam sposób jak płeć piękna. Już od dziecka marzymy o tym, aby pokazać się w przepięknej sukni ślubnej. Dlatego też wybór tej właściwej jest dla nas aż tak ważny. Ale czy prosty? Nie! Prosty zdecydowanie nie. Niemniej jednak jeśli chodzi o poszukiwanie tej moje wyśnionej sukni ślubnej to związane są z tym bardzo miłe wspomnienia. Ale po kolei...


W odległej perspektywie

Już jako dziewczynka zdarzało mi się przebierać w białą suknię mojej mamy i przeglądać się w lusterku. Wydawało mi się wówczas, że dzień mojego ślubu będzie niepowtarzalnym przeżyciem. Marzyłam o przysłowiowym "księciu z bajki" na czarnym rumaku. I kiedy taki się już zjawił sprawy nabrały tempa. Z Dawidem spotykaliśmy się od trzech lat. Były chwile dobre i złe jak w każdym związku. Od początku nie miałam jednak najmniejszych wątpliwości, że to z nim właśnie chce spędzić swoje życie. W związku z tym kiedy mi się oświadczył byłam dosłownie w siódmym niebie. Zachód słońca na plaży i my. Pierścionek, który przepięknie się błyszczał cały czas zdobi moją dłoń. Nic więcej do szczęścia w tamtej chwili nie było mi potrzebne. I tak rozpoczęły się plany dotyczące ślubu. Perspektywa dość odległa - za rok. Wydawało się, że mamy mnóstwo czasu i niczym nie musimy się przejmować. Przygotowania jednak nie do końca wyglądały tak jak myślałam, a czas stał się bardzo szybko naszym największym wrogiem.


W ferworze przygotowań

Na pierwszy ogień wybór terminu, sali weselnej, zespołu oraz dopełnienie formalności w kościele. Po tym wszystkim przyszedł czas na wydawać by się mogło bardziej przyjemne punkty programu. Suknia ślubna. Ah kiedy o tym pomyślę, to aż łza się kręci w oku. Najbliższy salon sukien ślubnych w Lublinie znajdował się nieopodal mojego miejsca zamieszkania. Udałam się tam z mamą, siostrą oraz przyjaciółką. Znalazłam jedną sukienkę, która bardzo mi się spodobała. Przymierzyłam ją ale niestety sposób w jaki leżała nie zachwycił mnie. Na szczęście kreacje jakie widziałam i przymierzałam w tym salonie to nie jedyne suknie ślubne w Lublinie. Zakupiłam zatem informator, w którym znajdują się adresy innych salonów i już kilka dni później udałam się na wielkie polowanie. Przemierzałyśmy od salonu do salonu przymierzając różne suknie - klasyczne, princeski oraz wiele innych. Żadna jednak nie była tą, którą sobie wymarzyłam. Przyznam szczerze, że dopadła mnie już lekka rezygnacja. Myślałam, że dzień ten będzie trzeba uznać za stracony lub też wybrać coś z sukienek, które przymierzyłam. Szłyśmy jednak ulicą i naszym oczom ukazał się niespodziewanie wielki billboard "Salon Sukien ślubnych Lublin". Niewiele myśląc ruszyłyśmy zatem w jego kierunku. Kiedy go zobaczyłam już wiedziałam, że to właśnie tam znajdę swoją wymarzoną kreację. Sukienki, które wisiały na wieszakach były doprawdy przepiękne. Wybrałam jedną i udałam się z nią do przymierzalni. Kiedy zobaczyłam się w lustrze byłam zachwycona. Wyglądałam jak prawdziwa królewna. Nie miałam najmniejszych wątpliwości, że to właśnie ta suknia ślubna została stworzona dla mnie. Kupiona!


Bez przymiarki ani rusz!

Salon sukni ślubnych, w którym dokonałam zakupu zaoferował mi również dodatki. Ucieszyło mnie to ponieważ ilość formalności i spraw do załatwienia przed ślubem okazała się tak duża, że naprawdę mnie to przerosło. Gdyby nie pomoc najbliższych, to trudno byłoby mi wszystko tak dobrze dograć jak planowałam. Okazało się jednak, że nie dostanę mojej wymarzonej kreacji bezpośrednio po jej zakupie. Muszę na nią poczekać ponieważ suknia dopiero zostanie uszyta na moją miarę. Panie zatem dokładnie mnie zmierzyły i podały termin pierwszej przymiarki. Przyznam szczerze, że kiedy zobaczyłam moją suknie w trakcie jej powstawania na pierwszej przymiarce, to lekko się zmartwiłam. W niczym nie przypominała ona bowiem tej, którą wybrałam. Niemniej jednak na ostatniej przymiarce miałam już pewność, że to właściwa suknia.

Nie jestem zwolenniczką reklam, ale tym razem bilbord "Salon sukien ślubnych Lublin" można powiedzieć, że uratował mi życie a już na pewno sprawił, że mój ślub był dla mnie najpiękniejszym dniem w życiu i zawsze będzie zajmował w mojej pamięci pierwsze miejsce. Tego dnia wyglądałam jak prawdziwa królowa. Uwielbiam oglądać się na zdjęciach.









Strony Internetowe Lublin